Koty się nie boją RoboJet’a. Najlepszym przykładem jest Renatka, kotka, którą wzięliśmy 1,5 roku temu ze schroniska, bardzo strachliwa, bojąca się niemal wszystkiego. Gdy włączam nasz stary odkurzacz, zwiewa, gdzie pieprz rośnie. Gdy po mieszkaniu jedzie RoboJet, ona leży na podłodze, i schodzi tylko wtedy, gdy robot dotknie ją swoimi zagarniającymi łapkami. Porównałabym dźwięk włączonego RoboJet’a do pralki czy zmywarki. W każdym razie nasze koty uważają RoboJet’a za ich prywatnego animatora czasu wolnego – za każdym razem są żywo zainteresowane. Nie mniej ważne jest to, czy faktycznie robot zgarnia sierść z podłogi – tak, zgarnia. Idealnie sprawdza się na powierzchniach gładkich, jak parkiet, deski, kafelki.” - Tekstualna                                                                                                                       

Przeczytaj całość KLIKNIJ TUTAJ

NASZE PRODUKTY: